Polski serwis o zdrowiu i urodzie – SubiektPoznan.pl

Artykuły o zdrowiu i urodzie wprost od najlepszych ekspertów. Dołącz do nas i dowiedz się, jak zdrowo żyć i dbać o siebie! Zdrowie, odchudzanie, uroda, choroby.

Ashwagandha – witania ospała

Ashwagandha – witania ospała


Na początku słowo wyjaśnienia: Ashwagandha to nazwa przypisywana przez tradycyjną medycynę indyjską witanii ospałej Withania somnifera. Całkiem niedawno znajoma zapytała mnie, jak wygląda dawkowanie w przypadku Ashwaghandhy. W sumie dobre pytanie skoro nie ma jej w Farmakopei Polskiej – na czym się tutaj oprzeć? Na badaniach, na monografiach innych krajów, czy może na wiedzy ludowej? Najlepiej i najbezpieczniej byłoby wykopać takie informacje z którejś z farmakopei. Tutaj znalazłam częściowe informacje, ale nie było ani słowa o standaryzacji surowca, ani bardziej rozbudowanego dawkowania – 2-6g korzenia – ale w jakiej postaci?

Pogrzebałam trochę dłużej i znalazłem ten link. Ładnie i czytelnie podsumowywał działanie, ale dawkowanie miał opisane tylko dla ekstraktów i nie wyróżniał ani technologii sporządzania ani określonego stężenia związków czynnych. Jako, że zabrakło mi czasu na dalsze poszukiwania temat zamknąłem. Na parę dni aż czasu znajdzie się więcej i obowiązki dadzą chwilę na myszkowanie. Dzisiaj wreszcie dokopałam się do źródeł jasno i solidnie określających jak sprawa z Ashwagandhą wygląda. I zamierzam się z Wami podzielić moimi odkryciami, bo surowiec jest niesamowicie interesujący.

Zacznijmy standardowo:

Może i wygląda niepozornie, ale zaraz przekonacie się o jej potencjale leczniczym.

Co zawiera Ashwagandha?

Najważniejszymi składnikami są alkaloidy steroidowe oraz laktony steroidowe, zwane witanolidami. Nie będę ich wymieniał, ale jak dotąd odkryto ich ponad 27. Ponadto znaleźć możemy flawonoidy, garbniki i polisacharydy.

Na co działa Ashwagandha?

Pomaga nam zachować młodość:

W badaniach na 101 zdrowych mężczyznach w wieku od 50-59 lat przyjmujących codziennie 3g ashwagandhy przez rok wykazano poprawę poziomu hemoglobiny i ilości czerwonych krwinek.  uczestnicy badania mieli też mniej siwych włosów (i to nie dlatego, że im powypadały 😛 ), łatwiej było im utrzymać wyprostowaną postawę. Odnotowano też spadek cholesterolu i poprawę wydajności seksualnej (aż u 71,4%).

Pomaga nam poprawić naszą odporność:

Zarówno badania in vitro, jak i in vivo wykazały, że wyciągi z korzenia Ashwagandhy są w stanie zwiększyć ilość białych krwinek, dodatkowo zmniejszając intensywność reakcji nadwrażliwości typu opóźnionego (między innymi wyprysk kontaktowy). Zwiększona ilość i aktywność białych krwinek ułatwia naszemu organizmowi pozbycie się drobnoustrojów chorobotwórczych, ale nie tylko! Zwiększona aktywność między innymi limfocytów T w połączeniu z aktywnością przeciwutleniającą surowca sprawiają, że dodatkowo działa:

Jako środek zapobiegający powstawaniu nowotworów i potencjalnie lek przeciwnowotworowy:

Jeszcze brakuje nam badań na ludziach, ale badania na zwierzętach pokazują, że substancje zawarte w witanii ospałej nie tylko chronią przed działaniem substancji kancerogennych (mogących powodować nowotwory), ale też zmniejszają prędkość wzrostu guza. W badaniach in vitro(na razie jeszcze nie szalejmy, ale jest niezły potencjał) wykazano zdolność hamowania wzrostu guza porównywalną z doksorubicyną.

Pomaga walczyć ze stresem, lękiem i depresją:

Od razu zaznaczę – o ile nieznaczne zaburzenia lękowe i nadmierny stres możemy spróbować leczyć sami, to w pozostałych przypadkach konieczna będzie pomoc lekarza. Jeśli chcesz leczyć depresję naturalnie – świetnie, ale najpierw skonsultuj się z lekarzem. Jeśli nigdy nie słyszał o Ashwagandzie, możesz pokazać mu źródła z mojej strony – na pewno będzie w stanie zinterpretować badania i podjąć decyzję opierając się na swoim doświadczeniu i wiedzy. Ashwagandha jak pokazują badania, również kliniczne świetnie radzi sobie ze stresem (również z jego biomarkerami – np. podniesionym poziomem kortyzolu), całkiem nieźle z zaburzeniami lękowymi, szczególnie w przypadku zaburzeń o podłożu stresowym. Jeśli chodzi o depresję – znalazłem jedno badanie przeprowadzone na ludziach, które odnosiło się do osób pod wpływem przewlekłego stresu. W ciągu 60 dni udało się uzyskać znaczącą poprawę u 77% badanych.

Działa kardioprotekcyjnie:

Wyciągi z korzenia witanii, podawane osobom z łagodną cukrzycą typu drugiego i osobom z podniesionym cholesterolem przez 30 dni zmniejszały poziom cukru we krwi, obniżały  też poziom LDL i triglicerydów. Dodatkowo zwiększenie wydalania moczu a z nim sodu może przyczynić się do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi – to kolejny lek, który warto rozważyć w przypadku leczenie syndromu metabolicznego.

Może być pomocna w niedoczynności tarczycy:

Mechanizm działania nie jest do końca poznany a najlepsze dostępne badania to te na myszach. Ich wynik jest obiecujący i może w przyszłości przyczynić się do wykorzystania ashwagandhy jako leku wspomagającego leczenie niedoczynności tarczycy.

Poprawia pamięć i zapamiętywanie:

W tym momencie studenci zaczęli szukać dostępu do Ashwagandhy w okolicznych aptekach i sklepach zielarskich. Badania są bardzo ciekawe i obiecujące, chociaż grupa badana duża nie była. Spośród 50 osób biorących udział w eksperymencie, grupa przyjmująca wyciągi z witanii przez 8 tygodni miała znacznie lepsze wyniki we wszystkich testach 🙂

Wygląd owocu kojarzy się z miechunką, do których witania była kiedyś zaliczana.

Poprawia wydolność fizyczną:

W obu cytowanych przeze mnie badaniach osoby przyjmujące przez dłuższy czas Ashwagandhę miały znacznie lepsze wyniki od grupy placebo niezależnie od tego, czy chodziło o bieganie, czy wyciskanie na ławeczce lub martwy ciąg dlatego. To świetna wiadomość dla sportowców, chociaż podejrzewam, że osoby zajmujące się sportem zawodowo znają Ashwagandhę 🙂

Kto powinien uważać na Ashwagandhę?

W większych dawkach witania może działać poronnie – dlatego kobiety w ciąży i ją planujące nie powinny stosować tego surowca. Ze względu na działanie surowca na układ nerwowy nie powinniśmy przyjmować go razem z alkoholem, narkotykami, innymi lekami przeciwlękowymi czy przeciwdepresyjnymi.

Jak dawkować Ashwagandhę?

W końcu od tego pytania zaczęły się moje poszukiwania. Dawka dla osoby dorosłej to 3-6g suszonego korzenia dziennie. Jeśli chcemy przyjmować gotowe wyciągi, to 300-500mg wyciągu standaryzowanego na zawartość 1,5% witanolidów będzie odpowiednikiem takiej ilości korzenia. Z kolei jeśli przygotowaliśmy sobie wyciąg płynny z korzenia witanii (proporcje 1:2), to interesują nas dawki rzędu 6-12ml.

Dawkowanie nie jest tak skomplikowane, jak mogło się wydawać 🙂

Źródła:

  • Chandrasekhar K, Kapoor J, Anishetty S. A prospective, randomized double-blind, placebo-controlled study of safety and efficacy of a high-concentration full-spectrum extract of ashwagandha root in reducing stress and anxiety in adults. Indian J Psychol Med. (2012)
  • http://www.altmedrev.com/publications/9/2/211.pdf
  • http://webprod.hc-sc.gc.ca/nhpid-bdipsn/monoReq.do?id=35
  • Choudhary D, Bhattacharyya S, Bose S. Efficacy and safety of ashwagandha (withania somnifera (L.) dunal) root extract in improving memory and cognitive functions. J Dietary Suppl. 2017;14:599-612;
  • Jaspal Singh Sandhu, Biren Shah, Shweta Shenoy, Suresh Chauhan, G. S. Lavekar, and M. M. Padhi. Effects of Withania somnifera (Ashwagandha) and Terminalia arjuna(Arjuna) on physical performance and cardiorespiratory endurance in healthy young adults. Int J Ayurveda Res. 2010;1:144–149;
  • Sachin Wankhede, Deepak Langade, Kedar Joshi, Shymal R. Sinha, and Sauvik Bhattacharyya. Examining the effect of Withania somnifera supplementation on muscle strength and recovery: a randomized controlled trial. J Int Soc Sports Nutr. J Int Soc Sports Nutr

Rate this post